Julia Łapińska „Czerwone Jezioro”

Do świata powieści kryminalnych wkracza naprawdę mocna zawodniczka. Ucho do dialogów, uważność na detal, sensualność w opisywaniu świata – to wszystko wskazuje na to, że za „Czerwonym Jeziorem” stoi rasowa reporterka. Wybiera temat, który w powieści sensacyjnej pozwala jednocześnie śledzić zagadkę kryminalną i eksplorować ludzką psychikę. Producenci filmowi mogą ustawiać się w kolejce po zakup praw do ekranizacji. Na stole leży gotowy materiał na serial. Akcja Czerwonego Jeziora rozgrywa się równolegle latem 2014 roku i pod koniec lat 80. w Bornem Sulinowie – mieście, które przez wiele lat było zamkniętą strefą wojskową. Administracyjnie należało wtedy do Rosjan i nie istniało na oficjalnych mapach. Ostatni żołnierze razem z personelem garnizonu wyjechali z Polski w 1992 roku. Współczesne rejony Pojezierza Drawskiego staje się scenerią brutalnego zabójstwa, które wiąże się z historią z przeszłości. Świadkami w sprawie stają się fotografie. Należy je odpowiednio odczytać. – „Cała sztuka polega na tym, żeby pokazać ludziom coś, co od początku mieli przed oczami” – pisze Julia Łapińska. 1 marca porozmawiamy o pełnych adrenaliny spotkaniach, zdarzeniach, o których uparcie milczymy i nieodkrytych miejscach – tych geograficznych i tych w nas. Rezerwujcie wolny wieczór.