filmy, Ludzie

Kamera, akcja! czyli Rozmawiam, bo lubię razem z Visa Kinem Letnim

Kocham kino za to, że przez godzinę, dwie, można pobyć w innej rzeczywistości. Często bywa tak, że oglądam odległą od siebie historię, a jednak odnajduję w niej fragmenty swojej wrażliwości. To właśnie na wspólnocie doświadczeń można budować. Siła kina to przecież połączenie dwóch energii – twórców i widzów. Lubię ten moment, kiedy konkretne produkcje się w nas „zadomawiają”, siedzą w człowieku i stają się pretekstem do poukładania emocji. A te najlepiej porządkuje się podczas rozmowy. Zapraszam na festiwalowe relacje na facebookowy profil Rozmawiam, bo lubię i do oglądania filmów przez 62 dni najdłuższego wakacyjnego festiwalu filmowego w Polsce. Visa Kino Letnie zaprasza do Zakopanego, Sopotu i Giżycka. Szczegółowy repertuar znajdziecie na www.Kino.Visa.pl Co istotne, to projekt dostępny dla wszystkich, nie ograniczy Was budżet, ponieważ wszystkie seanse są bezpłatne.

W Zakopanem w Rezydencji Gubałówka przywitały mnie piękne czarne kierpce, pakuję je do walizki i jadą ze mną dalej, przeniosę na stopach góralską serdeczność na Mazury. 4 lipca uroczyście otwieramy festiwal w Giżycku, który cumuje w Ekomarinie we wszystkie wakacyjne środy i czwartki. Tutaj wyjątkowa możliwość oglądania filmów bezpośrednio z zacumowanych jachtów. Dla żeglarzy przygotowano specjalną częstotliwość radiową – 90,1 MHz, dzięki której dźwięk będzie niósł się po wodzie. Dzień później przenosimy się na najdłuższe drewniane molo w Europie, gdzie 5 lipca odbędzie się Oficjalna Gala wręczenia nagrody festiwalu – Diamentowego Klapsa Filmowego. 

Repertuar skonstruowano tak, by każdy mógł wybrać coś dla siebie.  W filmowym kalendarzu pojawiają się „Muzyczne poniedziałki”, „Wtorki z Cannes”, środowe „Super hity”, czwartki „Made in Poland”, „Komediowe piątki” i sobotnie „Oscary”. Tydzień zamykamy „Kobiecymi niedzielami”.

W Zakopanem termometr pokazywał 8 stopni, ale uruchomiliśmy wewnętrzną pogodę ducha. Miałam okazję przekonać się, że  ludziach z Podhala płynie gorąca krew, a serdeczny uśmiech rozgrzewa najlepiej. Na swoim szlaku spotkałam parę fantastycznych ratowników górskich – Ewelinę i Grzegorza Wierciochów. Ona jest pierwszą od 30 lat kobietą w Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym. Od razu pomyślałam, że musicie ich poznać.

Zdążyłam pospacerować z Krzysztofem Trebunią-Tutką – liderem góralskiego zespołu, który nie boi się zaglądania do różnych muzycznych bajek. Grupa współpracowała m.in. z jamajską grupą The Twinkle Brothers, a w rozmowie pojawiło się marzenie o współpracy z Almodovarem.

fot. Maciej Cioch

W weekendowym biegu zajrzałam też do Galerii Hasiora, po której oprowadziła mnie promienna Emilia Pomiankiewicz. Przekroczenie progu przy Jagiellońskiej spowodowało, że poczułam się, jakbym weszła do głowy artysty, a działo się w niej naprawdę dużo. Przedstawimy Wam kilka twarzy Hasiora – rzeźbiarza, scenografa, biegacza. Człowieka, który lubił łączyć ze sobą ludzi o skrajnie różnych poglądach.  (nagranie wkrótce).

fot. Maciej Cioch

Nie ma produkcji filmowej bez klapsa filmowego. To on wyznacza rytm poszczególnych ujęć. Na scenie w Zakopanem pierwsze ujęcie wyznaczyli:

Paweł Adamski – prezes Outodoor Cinema – pomysłodawca i organizator festiwalu, Katarzyna Jezierska – szefowa marketingu Visa w Polsce, Leszek Dorula – burmistrz miasta Zakopane i Katarzyna Figura – aktorka, bez której nie można wyobrazić sobie polskiego kina. (w październiku nowy film Marka Koterskiego z jej udziałem).

fot. Maciej Cioch

Na Podhalu ludzie udowadniają, że uśmiech ma właściwości rozgrzewające! Mam takie same kierpce jak urocza pani ze zdjęcia. Założę je w Giżycku, już jestem ciekawa, do kogo tym razem zaprowadzą mnie moje stopy. Pewne jest to, że widzimy się z PIOTREM GŁOWACKIM w Kinie Nowa Fala w Giżycku 4 lipca. Tam bezpłatny seans filmu „Tarapaty” o godz. 15, a potem spotkanie z widzami. Piotr to człowiek, który wie, jak realizować marzenia, do różnych szkół aktorskich zdawał wielokrotnie w ciągu 4 lat. Udało się za dziesiątym razem! Powspominamy jego role m.in. w takich filmach jak: „Oda do radości” Jana Komasy, „Bogowie” Łukasza Palkowskiego czy „80 milionów” Waldemara Krzystka. Do zobaczenia!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *