filmy

Siła, o jaką siebie nie podejrzewasz

Wróciłam z premiery „Najlepszego” wzruszona. Po seansie, kiedy zapalono światło, okazało się, że na sali jest Jerzy Górski. To jego historia zainspirowała Łukasza Palkowskiego do stworzenia tego filmu.  Sala zareagowała błyskawicznie – najpierw rozległy się brawa, a potem wszyscy wstali z miejsc. Prosty i mocny wyraz uznania dla człowieka, który w imponujący sposób wyszedł z uzależniania. Film pokazuje jego drogę z narkomańskiego squotu, poprzez ośrodek Monaru, do zwycięstwa na mecie zawodów podwójnego Ironmana. Pan Jurek wszedł na scenę i powiedział m.in. : „Ja nie jestem mocniejszy od Państwa, jestem taki sam jak Wy”. Jedno krótkie zdanie, które daje kopa do działania i wytrąca z ręki kiepskie usprawiedliwienia.

„Najlepszy” to opowieść o koszmarze uzależnienia, ciężarze poczucia winy, które niesie się przez całe życie, w końcu o polskim „ze mną się nie napijesz?” / uzupełnianym o : „nie zapalisz”?  „nie dasz w żyłę”?  Jednocześnie to uniwersalna historia o sile. Ta jest jak fabrycznie wmontowany w człowieka guzik. Są tacy, którzy nie wiedzą o jego istnieniu, tacy, którzy szukają i tacy, którzy nie odpuszczają, kiedy raz odkryją swój potencjał. Często to inni – niekoniecznie najbliżsi – uruchamiają w nas przycisk mocy.  Tutaj zaczyna się opowieść o tym, jak wiele mogą zwykłe/niezwykłe słowa, które słyszymy od ludzi. Są zdania, które działają jak trampolina, i teksty, które przez całe życie podważają wiarę w siebie.

„Najlepszy” ma fantastyczną aktorską obsadę. Na pierwszym planie Jakub Gierszał,  ale tego filmu nie byłoby bez partnerujących mu aktorów. W głowie zostają  świetny Adam Woronowicz – w roli komendanta milicji,  Janusz Gajos – wcielający się w postać Marka Kotańskiego, czy mój ulubieniec – Arek Jakubik – jako samozwańczy trener.  Jestem bardzo ciekawa kolejnych propozycji dla Kamili Kamińskiej. Ta dziewczyna ma w sobie magnes, wierzę jej na ekranie.

Lubię seanse, które dają siłę na kolejny miesiąc, akurat w dniu, kiedy masz kryzys objawiający się pytaniem: czy warto walczyć o swoje marzenia?  Idźcie do kina i poszukajcie własnego guzika mocy! Obite kolana i blizny wyostrzają charakter.

„Najlepszy” w reżyserii Łukasza Palkowskiego od 17 listopada w kinach.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *