książki

Trzecia osoba

TRZECIA OSOBA Małgorzaty Hayles to książka, na której po raz pierwszy miałam przyjemność zaistnieć z nową – podwójną tożsamością.  Ze zdwojoną mocą, jako Wawrzkowicz-Nasternak polecam.

                   Ten tekst to dowód na siłę wyobraźni. Bohater przejmuje władzę nad autorem, pisarz odkrywa to, co chciał zakryć, a czytelnik zaczyna traktować fikcyjną postać jak bliską sobie osobę. Finalnie – w obcej historii widzi samego siebie. Na tym polega siła dobrej literatury.

To książka, dzięki której zabrałam się za remanent mojej „podręcznej pamięci“. Tak Małgorzata Hayles nazywa magazyn, w którym przechowujemy utarte wyobrażenia o nas samych. Gotowe odpowiedzi na pytania, nad którymi już dawno przestaliśmy się zastanawiać. „Trzecia osoba” opowiada o niemożności wpasowania się w czyjś scenariusz przy jednoczesnej potrzebie współgrania. Na plan pierwszy wysuwa się rozczarowanie życiem, które wielu sprowadza do roli nieistotnego tła. Wstydliwa tęsknota za odegraniem głównej roli i potrzeba znalezienia świadka, który zauważy nasze istnienie i nada mu sens.

Jesteśmy zlepkiem emocji, które zostawiają w nas inni – i właśnie o tym pisze Małgorzata Hayles. Czasami trudno rozpoznać, co faktycznie jest nasze, a co zostało przyswojone na siłę. I tkwi w środku – obce i zapożyczone.W życiu nie można liczyć na literacką spójność. Jesteśmy poskładani z różnych rozdziałów, epizodów wyrwanych z kontekstu. Niepasujących do siebie emocji. Spokojna powieść obyczajowa potrafi zamienić się w thriller niepozbawiony elementów tragikomedii. Starannie rozpisany życiowy scenariusz wyrywa się spod kontroli. Lubię sposób, w jaki prowadzi czytelnika Małgorzata Hayles. Czytam odległą od siebie historię, a bardzo wyraźnie rejestruję własne rozedrganie. Moment, kiedy spotykają się emocje. Zawstydzająca chwila, kiedy w skrawkach opowieści odnajdujesz siebie, połączona z ulgą, że inni też tak mają.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *